|
Skłamałbym gdybym napisał, że zagraliśmy z Piastem z wielkim polotem. W ogóle patrzę na wszystko co dotyczy naszych Biało-Gwiaździstych Piłkarzy z lekkim nadal niedowierzaniem, pamiętając zeszły sezon, jednak fakt pozostaje faktem: w dotychczasowych meczach zrobiliśmy więcej składnych ofensywnych akcji niż w całym zeszłym sezonie mając na papierze słabszy skład niż w zeszłym sezonie. Cholernie dużo dało nam przyjście Pawła Brożka. Jak trzeba Brozio zagra "ścianę", jak trzeba gra jak klasyczna "dziesiątka", a przede wszystkim jest mądrym i skutecznym żądłem. Jeszcze nei ma optimum formy, ale jego mądrość i piłkarski "nos" spowodowały, ze można zagrać piłkę z pomocy do przody bez przekonania, że napastnik i tak nic mądrego z tego nie zrobi. Franek spowodował, że ta drużyna po prostu walczy. Zapiernicza. Ja sam wyzywałem Franka od najgorszych dziadów po Euro, które niezaprzeczalnie spierniczył tak, że bardziej się nie dało. Ale Franz to jednak wybitny trener klubowy. Przygotowanie fizyczne piłkarzy pierwszy raz od dwóchs ezonów jest bez zarzutu. Dodatkowo pod jego okiem wielu piłkarzy się rozwinęło w porównaniu z zeszłym sezonem, a już hitem jest forma Głowy. Obawiam się tylko, że Franz wyciska piłkarzy jak cytryny i kiedyś nadejdzie kryzys fizyczny. Tak było bodajże podczas drugiego terminowania Smudy w Wisełce. Przed nami jeden z najważniejszych meczów sezonu. I najtrudniejszych. Będzie w Kauflandzie ciężko. Sporo presji, adrenaliny, walki, niewymuszonych błędów i kopaniny. Mam nadzieję, że zwycięstwo Wisły i porażka parchów z Zawiszą nie uśpi naszych. Bo jeśli będa zapierniczać i walczyć w meczy z pasami jak to mają w zwyczaju, to choć derby rządzą się swoimi prawami, to powinno być dobrze. W meczu z paskami postawiłbym na "rdzennych"Wiślaków, nie na Sarkich i Donaldów, bo nasi piłkarze muszą znać i czuć ciężar gatunkowy tych meczów i wsadzać głowę tam gdzie inni nie wsadziliby nogi. Generalnie idzie to w dobrym kierunku. Zwycięstwo nas umocni psychicznie i statystycznie. Trzeba iść za ciosem i wyrabiać w sobie mentalność zwycięzcy. Mentalność, którą pomimo pewnej dawki szcżęścia, które się do nas uśmiechnęło w meczy z Piastem widziałem w ostatnim meczu właśnie na R22.
Do what you mean and mean what you do.
|