To jeszcze nie ten moment sezonu, jeszcze nie pompujmy baloników. Nie oglądajmy się do przodu, nie patrzmy za plecy. Sytuację można będzie wstępnie analizować po I rundzie.
Franciszek ma rację, gra może się momentami podobać, ale "raz gramy jak mistrzowie świata, a chwilę później jak w C klasie". Chyba tak to leciało.
Chłopaki, nie świętujcie zbytnio, trochę radości potrzeba, ale przed derbami potrzebny jest
hard work. A na Kałuży poniżyć Pasy - nie jeżdżąc na tyłkach, ale klepiąc ich jak w drugiej połowie w marcu 2009
