Mnie najbardziej urzekła "cieszynka" czyli serduszko skierowane do śpiewających fanów Białej Gwiazdy.
Jeśli dodamy że śpi w naszych trykotach a korkotramków z klubu nie zakłada bo mu szkoda zniszczyć to czapki z głów.
Ostatnio się u niego nie przelewało, za dobrze to nie wyglądało...Widać że życie nauczyło go poszanowania wartości.