|
Ważny mecz, bo drużyna potrzebuje zwycięstwa - bilans 2-5-0 nie wygląda szczególnie imponująco, a taki będziemy mieli jeśli znowu zremisujemy.
Ponadto (prawie) wszyscy biją nam brawo, ale prawda taka, że o ile obrona spisuje się na 5+, to atak na jakieś 3=. Jak wyjąć mecz z Koroną, to okazuje się, że w pięciu spotkaniach strzeliliśmy 3 bramki. A nawet wliczając dorobek z Kielc, gorzej w lidze ze strzelaniem bramek radzi sobie tylko Korona i Zagłębie. Pewnie, że to dopiero start ligi, że każda drużyna ma inny kalendarz gier, a różnice bramkowe wcale nie są duże, ale jakby nie patrzeć, strzelanie bramek w tym sezonie na razie idzie nam słabo. A jak się nie strzela, to nie można wygrywać.
Mecz u siebie, rywal w drobnym dołku. Wypadałoby chociaż ze dwa razy trafić do siatki.
|