Ludzie na Podkarpaciu wzięli sobie do serca słowa Komorowskiego i Tuska, aby nie chodzić na hucpy polityczne typu referenda/wybory itp.

A Gowin wybrał dobry moment na odejście po sromotnej porażce PO na Podkarpaciu, aby bardziej zagrać na nosie Donaldowi.
Teraz koalicja PO-PSL ma tylko przewagę jednego posła i jesień może być ciekawa zważywszy, że teraz Żalek przejmie miejsce Gowina w PO :
http://niezalezna.pl/45784-zalek-ost...onaldzie-tusku