Ale się dzisiaj upodliłem :/
Pierwszy błąd że po nieprzespanej nocy w ogóle poszedłem na rower. Pikawa była tak zmęczona że ledwo przez Kraków jechałem, potem było tylko gorzej.
Cel wycieczki uzyskany - zamek Lipowiec, trasa ile się dało w terenie. 118 km i 6:30 godziny samej jazdy. Umieram
