jova napisał(a):

|
do którego dochodzili stopniowo zwiększając wartość zespołu, a nie kominami płacowymi.
|
Myślę, że doszli do niego bo Bayern jest największym klubem Bawarii, która jest jednym najbogatszych regionów Europy/Świata gdzie nie brakuje obrzydliwie bogatych sponsorów. Moim zdaniem porównywanie rozsądnie zarządzającego ogromnym bogactwem Bayernu do rozsądnie zarządzającej ogromną biedą Wisły nie ma żadnego sensu. Nie widzę tu żadnej analogii. Może kiedyś

Tutaj trzeba osiągnąć jakiś minimalny pułap finansowy. Wisła płacąc mało i nie stwarzając "kominów płacowych" nie stanie się bogatsza.