Wyświetl pojedynczy post
BiałaGwiazda
Senior Member
 
 
Od: 11.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8294
Stary 08.09.2013, 12:42
Doniesienia z futbolnews:

Cytat:
Kandydat Bońka czeka w Górniku na przejęcie kadry


Zbigniew Boniek ma już następcę Waldemara Fornalika! Wprawdzie prezes PZPN po dwóch ostatnich remisach reprezentacji w eliminacjach Mundialu 2014 znalazł się w klinczu z podjęciem decyzji w sprawie selekcjonera, ale wszystkie znaki wskazują, że kadrę wcześniej czy później chce powierzyć swojemu koledze Adamowi Nawałce.

Po meczu z Czarnogórą Fornalik oznajmił, że zamierza wypełnić swój kontrakt z PZPN do końca. Skoro więc pozostają jeszcze matematyczne szanse na awans do finałów mistrzostw świata w Brazylii, „Waldek King” trwać będzie na stanowisku selekcjonera do ostatniego spotkania kwalifikacji grupy H „Biało-Czerwonych” z Anglią na Wembley, 15 października.

Boniek najchętniej zwolniłby Fornalika, ale obliguje go niekorzystna dla PZPN umowa zawarta z trenerem przez poprzednika „Zibiego” na stanowisku prezesa Grzegorza Latę. W przypadku przedwczesnej dymisji selekcjonera, związek musiałby wypłacić Fornalikowi ogromne odszkodowanie, liczone nawet w milionach złotych. Na taki wydatek sternik polskiej piłki nie chce sobie pozwolić, choć budżet PZPN w tym roku sięgnął rekordowej sumy około 140 mln złotych (Boniek w wywiadzie w telewizji WOT nie wiedzieć czemu zaniżył tę kwotę do 70-80 mln zł). Same wpływy z zeszłorocznego meczu z Anglią na Stadionie Narodowym wyniosły 18 (słownie: osiemnaście!!!) mln zł, a wiadomo, że rozliczenie z UEFA za Euro zostało zaksięgowane w PZPN dopiero po 31 grudnia 2012 roku. Pieniądze na odprawę „Waldka Kinga” w związkowej kasie na pewno by się więc znalazły, ale prezes woli uzbierane przez poprzednią ekipę środki przeznaczyć na inne, w rzeczy samej statutowe, cele federacji.

Kadrę mógłby wprawdzie poprowadzić do zakończenia eliminacji Mundialu 2014 dyrektor sportowy PZPN, Stefan Majewski, który już raz (nie)sprawdził się w roli pełniącego obowiązki selekcjonera po Leo Beenhakkerze na zakończenie kwalifikacji mistrzostw świata 2010 w RPA. Majewski z chęcią znowu przejąłby drużynę narodową na trzy ostanie mecze, ale Boniek raz – nie zamierza płacić rekompensaty Fornalikowi, a dwa – obawiałby się krytyki, jaka mogłaby go dotknąć po tym niezbyt popularnym wyborze.

Prezes więc poczeka z selekcjonerską nominacją do finiszu grupowych rozgrywek i drużynę narodową odda w ręce swojego starego kumpla trenera Nawałki.

Szkoleniowiec Górnika Zabrze ma z prezesem PZPN niepisaną umowę, iż po zakończeniu pierwszej rundy ekstraklasy sezonu 2013-14 przejmie dowodzenie polską kadrą. Nawałkę z Bońkiem łączą bliskie kontakty sięgające jeszcze czasów wspólnych początków gry w reprezentacji prowadzonej przez Jacka Gmocha na Mundialu ’78. „Zibi” zorganizował niegdyś Nawałce staż trenerski we Włoszech. Niedawno pomógł dobrym słowem umieścić bramkarza Górnika, Łukasza Skorupskiego w swoim dawnym klubie – Romie.

Nawałka nie przyjął ostatnio propozycji przejęcia zespołu Zagłębia Lubin, wiedząc, że czaka na niego intratniejsza posada w reprezentacji Polski. Zastrzegł też sobie w nowej umowie z Górnikiem, iż będzie mógł ją rozwiązać w trybie natychmiastowym, gdy otrzyma ofertę poprowadzenia drużyny narodowej.

Istotnym elementem tej selekcjonerskiej układanki Bońka jest również to, że gwiazda trenera Nawałki nie przyćmi blasku prezesa. Gdyż dla „Zibiego” rzecz najważniejsza, to świecić w mediach najjaśniej jak tylko można i ciągle być w centrum uwagi. Niestety, nawet kosztem wyników reprezentacji.

Jacek Kmiecik

http://www.futbolnews.pl/rozgrywki/r...cie-kadry.html
Cżyżby zamienił stryjek siekierke na kijek?
Odpowiedz cytując