|
dla mnie wczoraj najlepszy był Klich, co jest smieszne patrząc, że dopiero od pół roku gra w klubie, a tak to nawet w 3 czy 4 ligowych rezerwach Wolfa sie nie łapał. poza tym zawsze wydawał się leniwy, chimeryczny, ale zagrac piłke umiał, to fakt. a wczoraj na "plecy" brał czasem po 2-3 zawodników, wymijał ich, kółeczko, do przodu. wydawał sie jak nie z polskiej repry, z reszta Zielinski dzieki dryblingowi tez moze namieszać, bo ma dynamike czego dawno nikt u nas nie miał i w srodku musielismy grac toporami. co nie zmienia faktu, ze obrona tragedia, Glik przechodzi samego siebie, a na niego najbardziej chyba liczą (ja na pewno, w koncu Serie A i to regular).
|