Wyświetl pojedynczy post
speedfashion
Senior Member
 
 
Od: 01.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8271
Stary 07.09.2013, 00:34
Nie kibicuje reprezentacji - niezaleznie od ilosci 'farbowanych lisow', trenera, sponsora itp. - poniewaz uwazam, ze bylaby to akceptacja dziadostwa, ktore trawi polska pilke od lat (nie wspominam juz o samych kwestiach kibicowskich).

Reforma jest potrzebna, nawet niezbedna. Ktos musi wziac sie za to od podstaw. Poza Lewandowskim nie ma napastnika mogacego cos wniesc do gry (Brozek obecnie wielkiej formy nie ma, reszta tez). Na innych pozycjach tez braki. Ale mniejsza o to - selekcjoner jest od tego, by pilkarzy szukac, a nie jezdzic po medialnych festynach. Ten zarzut mozna wyjasnic osobiscie.

Jaroo1 pisze o szkoleniu młodziezy, z czym trudno sie nie zgodzic. Jednak ja nie jestem zwolennikiem takich nakazow, ze musi grac ten albo ten. Niech Polacy wygrywaja rywalizacje ze slabymi obcokrajowcami na wlasnym podworku, ktorym jest liga.

Osobiscie najbardziej irytuje mnie fakt, ze wystarczy, aby X kopnal pilke 4 razy dobrze i 3 razy srednio, a menadzer juz ma dla niego zagraniczny klub. Mozecie pisac o nieporownywalnych poziomach szkolenia, bazach itp. - racja. Ale w zachodnich klubach tacy X są jednymi z wielu. Nie wyjdzie - trudno. Niech wracaja do Polski z podkulonym ogonem (ok, czesc z nich wraca, potrafiac juz cos zagrac, ale nie sa to cuda). Przeciez najlepsi gracze druzyny narodowej to ci, ktorzy pograli w Polsce, wyrozniali sie, a ostatnie szlify i doswiadczenie zbierali poza granicami kraju.

Chodzi mi glownie o to, ze eksport mlodych pilkarzy nam nie sluzy. Przynajmniej na razie. Moze kiedys oni powroca i poprowadza Polske do sukcesow, ale to tylko gdybanie; roznie to moze byc. Tymczasem powonnismy podnosic poziom ligi, a ta w mediach wypada fatalnie na tle reprezentacji (juz sami kibice: reprezentacja - zazwyczaj dobry, klub - zazwyczaj bardzo niedobry). Ta cala otoczka zniecheca do przychodzenia na stadiony (nawet jak to 'Janusze', niech przychodza; moze Twoj klub wychowa kiedys za kase, ktora zostawia, pilkarza bedacego powodem do dumy dla calego stadiony). Przez to mamy taka samospelniajaca sie przepowiednie slabej polskiej pilki, co jest naprawde meczace. Sam znam sporo osob mowiacych, ze na mecz NIE, bo pilka ligowa jest slaba. Na propozycje, by dali swoj wklad obecnoscia na stadionie, odpowiadaja, ze zrobia to, gdy poziom bedzie wyzszy.


P.S. Przepraszam za chaos i brak polskich znakow.
Ostatnio edytowane przez speedfashion : 07.09.2013 o godz. 00:39.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
Odpowiedz cytując