Niebywale ciekawe sprawy ominęły mnie na forum przez przedślubny maraton między sklepami, krawcem, a salą i domem. Nie będę mógł tego sobie nigdy, ale to nigdy wybaczyć
A to ci dopiero psikus, że tak szybko udało mi się wilka wywołać z lasu przymuszając go po półrocznej banicji do publicznego coming out-u w stylu Biedronia.
Nie ukrywam, że czuję w tym momencie nieskrywaną satysfakcję, że umieszczając z premedytacją odniesienia do owego osobnika wyskoczył on niespodziewanie niczym Filip z konopi z po zaledwie kilkunastu godzinach. Specjalnie nie logował się przez wiele miesięcy, ale jak coś był na posterunku.
Musiały być to prawdziwe "Cierpienia młodego Wertera", który może wiedział jak i do tego bardzo chciał, ale nie mógł. Aż do teraz.
wislak68 napisał(a):

|
No cóż. Prawdą jest że obnażając szereg braków merytorycznych w sprawach na które był uprzejmy zabierać głos na tym forum (a to romanse śp. prezesa IPN, a to podłączenie się Polski do NS, a to budowa nowych dróg, a to gaz łupkowy, a to udział długu samorządów w całości długu, a to odpowiedzialność PiS za umowę gazową podpisaną przez Pawlak itp,itd; przykłady można mnożyć) przyczyniłem się w pewnym sensie do tego aby w szerokim odbiorze emj10 uzyskał status "chłopca z kreskówki". Mniej więcej taki sam jaki posiadają koledzy Szpen czy As. Nie sądziłem jednak że jego delikatna, chłopięca psychika ucierpi z tego powodu aż tak bardzo, aby zaczął widzieć we mnie demona. Gdybym tylko to wiedział...
|
Muszę przyznać, że po przeczytaniu całości srogo się zawiodłem. Mimo błędów, byków i niechlujstwa lektura Twoich wpisów była doprawdy interesująca, od czasu do czasu serwując ubaw po pachy. Teraz nie trudno odnieść wrażenie, że lata już nie te, a i pióro się stępiło przez zbyt długie przebywanie w dołach partyjnych bez możliwości wychylenia głowy do góry. Nie muszę też przypominać, że dobrowolna, czy to przymusowa banicja była spowodowana tym, że "chłopcy z kreskówki" tacy jak Szpen, czy As odnieśli zwycięstwo zmuszając Ciebie od opuszczenia forum, a także pogrążenia się w ostatnich miesiącach bytności na nim przez zastosowanie folwarcznego stylu.
PS. Jak tam zgaga po przegraniu kolejnego niedoszłego zakładu (tym razem z Ajaxem) dotyczącego recesji w Polsce? To ile będziemy mieć w III i IV kwartale 2013? Może odpowiednio -2% i -3% jak sugerowałeś, a może bliżej +2% i +3%?
wislak68 napisał(a):

|
Wypada mi tylko spuentować że sądząc z jego wpisów użytkownika emj10 dopadła młodzieńcza euforia, spowodowana nieco spóźnionym odkryciem uroków pokątnej masturbacji (wygląda jednak na to że w większości przypadków te nieśmiałe próby kończą się niepowodzeniem).
|
Jednak miałem nosa i węch wspominając kiedyś o tym, że w kloacznych klimatach zapewne doskonale jest obeznany jegomość wislak68. Jakbym zgadł, a do tego te westchnienia za pierwszymi nieudanymi próbami masturbacji muszą być powodowane nocnymi marami, gdzie przypominają się błędy młodości, ale parasomnia nie daje o sobie zapomnieć szybko przywracając na jawę, w której jest tylko łysienie androgenowe i problemy z erekcją. Nawet nie pytaj się, na pewno się nie zamienię
wislak68 napisał(a):

|
No to teraz pytanie: kto jest autorem tych stwierdzeń: "Może jednak masz coś wspólnego ze służbami jeśli boisz się o swoją głowę? Ja nie mam i mogę spać spokojnie.", "Nic tylko musisz zatemperować kredki, przygotować zeszyty i spakować tornister, a od środy wrócić do szkoły na język polski.", "Zdrowy rozsądek kontra zacietrzewieniu politycznemu nie ma żadnych szans". "Na szczęście masz pewnie jeszcze w szafie jakiś plecaczek i razem z kolegą Apraho możesz wrócić na zajęcia języka polskiego", "zgrywasz jakiegoś upośledzonego trolla, który "nie wie" w temacie politycznym. Jak nie wiesz to się nie wypowiadaj i dalej wierz w Jareczka", "Przecież lewak taki ja Ty świetnie odnalazłby się w tamtej propagandowej rzeczywistości"?
|
Święty turecki.
Czasem trzeba obniżyć się do odpowiedniego poziomu, aby zostać zrozumianym.
wislak68 napisał(a):

|
Pomijając drobny szczegół, że wiązanie dysleksji z "niskim poziomem językowym" wskazuje na kompletną ignorancję autora takiej opinii (wystarczy sprawdzić ilu pisarzy i publicystów było dyslektykami) to trudno nie zauważyć że podobna argumentacja jest znakomitym przykładem na to w jak błyskotliwy i inteligentny sposób "młody, wykształcony" radzi sobie gdy "już nie daje rady" nie używając "erupcji emocji i kompleksów". Pogratulować. Wszyscy są pod wrażeniem.
|
Tłumaczenie się z analfabetyzmu, dysleksji, bądź kompletnego niedbalstwa, czy niechlujstwa jakie mamy w tym przypadku w dobie przeglądarek i programów, które same potrafią wyłapać, podkreślić, a do tego jeszcze poprawić wszystkie możliwe popełnione błędy jest więcej niż kuriozalne, bo zwyczajnie głupie. Zasłanianie się do tego pisarzami i dyslektykami, którzy prezentują jednak "ciut" wyższy poziom intelektualny i społeczny od śmiesznego jegomościa, który robił niegdyś furorę w temacie politycznym to nie tylko strojenie się w piórka, ale przede wszystkim przejaw buty i arogancji względem naprawdę ułomnych osób.
wislak68 napisał(a):

|
To tyle jeśli chodzi o krótki komentarz do uwag, które był uprzejmy zamieścić na mój temat użytkownik emj10. Korzystając jednak z okazji pozwolę sobie (ma nadzieję że Arapaho nie obrazi się o to że pozbawię go części przyjemności obśmiania bełkotu produkowanego przez nieocenionego emj10) przypomnieć użytkownikom stare dzieje, kiedy emj10 z obawy przed wyśmianiem trzymał się z daleka od tego tematu. I proszę co mamy:
|
Kiedy przeczytałem o tym "starych dziejach" kiedy to niby użytkownik emj10 trzymał się z daleka od tego tematu oniemiałem i pomyślałem od razu, że ktoś albo musiał odlecieć w alternatywną rzeczywistość, albo ktoś ostro przyćpał (nie sądzę skoro prawilni pisowcy nawet piwa nie biorą do ust, nie mówiąc o wódce), albo zwyczajnie... nocne mary przysłoniły mu oczy. Mary, nie zmazy, ale kto wie
Oto jak nie przedstawia się dobrze nam wszystkim znana mitomańska rzeczywistość nieudolnie agitującego przez lata wislaka68.
Komentarze emj10 w tym temacie w okresie grudzień 2010-wrzesień 2013 od czasu sławetnego zakładu drogowego (jako punkt zwrotny do metamorfozy pisowskiego aparatczyka).
Wrzesień 2013 - kosmiczne ilości komentarzy (jak na początek września, ale będzie weselna przerwa)
Sierpień 2013 - gargantuiczne ilości komentarzy
Lipiec 2013 - bardzo dużo komentarzy
Czerwiec 2013 - kosmiczne ilości komentarzy
Maj 2013 - bardzo dużo komentarzy
Kwiecień 2013 - marsjańskie ilości komentarzy
Marzec 2013 - kosmiczne ilości komentarzy
Luty 2013 - gargantuiczne ilości komentarzy
Styczeń 2013 - bardzo dużo komentarzy
Grudzień 2012 - astronomiczne ilości komentarzy
Listopad 2012 - gargantuiczne ilości komentarzy
Października 2012 - bardzo dużo komentarzy
Wrzesień 2012 - bardzo dużo komentarzy
Sierpień 2012 - brak komentarzy (okres wyjazdowo-ślubno-wakacyjny)
Lipiec 2012 - mała ilość komentarzy
Czerwiec 2012 - średnia ilość komentarzy
Maj 2012 - brak komentarzy (przeprowadzka)
Kwiecień 2012 - gargantuiczne ilości komentarzy
Marzec 2012 - kolosalne ilości komentarzy
Luty 2012 - przytłaczające ilości komentarzy
Styczeń 2011 - ogromne ilości komentarzy
Grudzień 2011 - dużo komentarzy
Listopad 2011 - mało komentarzy
Października 2011 - bardzo dużo komentarzy
Wrzesień 2011 - bardzo dużo komentarzy
Sierpień 2011 - mało komentarzy (wakacyjny blisko dwumiesięczny euro trip)
Lipiec 2011 - bardzo dużo komentarzy (tylko pierwsze dni lipca)
Czerwiec 2011 - mało komentarzy
Maj 2011 - mało komentarzy
Kwiecień 2011 - bardzo dużo komentarzy
Marzec 2011 - bardzo dużo komentarzy
Luty 2011 - bardzo dużo komentarzy
Styczeń 2011 - bardzo dużo komentarzy
Grudzień 2010 - bardzo dużo komentarzy
Ah, historia. Człowiek był wtedy taki piękny i młody
wislak68 napisał(a):

|
O ile dobrze sobie przypominam to mamy w tym temacie do czynienia z drugim przypadkiem w którym użytkownik jest na tyle "bezpośredni" że pozwala sobie na chwalenie się swoimi dochodami. Tym pierwszym był Szpen. Nasi przodkowie mówili o takich "wart Pac pałaca". Z dobroci serca poradzę Ci drogi użytkowniku emj10 abyś więcej nie szedł tą drogą. Mniejszy obciach zrobisz w towarzystwie wchodząc z butami wypchanymi słomą niż chwaląc się swoimi "dochodami".
|
Nieładnie tak wyzywać Apraho od buraków z butami wypchanymi słomą skoro to od niego wątek zarobkowy się rozpoczął w momencie proponowania mi arcyciekawej propozycji stanowiska pracy w samorządowych strukturach zarządzanych przez PSL. Znowu kamyk nie trafił do odpowiedniego ogródka, a przy okazji odpryskiem uderzył kolegę z boiska po skroni. Musi boleć jednego i drugiego
Żaden modus vivendi w tym przypadku nie może wchodzić w grę zważywszy na niski ponoć stan posiadania towarzyszy z PiS, którzy przecież nie kradną, nie piją i nie walą.
wislak68 napisał(a):

Ciekawe czy akurat w tej części która dotyczy obsadzania pociotkami stanowisk w administracji państwowej i chędożenia niewiast w zamian za posadę. Bo przecież właśnie taka jest PSL-owska praktyka: "programu skierowanego w stronę wsi, społeczności lokalnych i małych ojczyzn."
|
Przyganiał kocioł garnkowy, a zapomniał o "małych ojczyznach" PiS-u i programie rolnym tej partii Nowoczesna Polska Wieś, który powstał w jego mateczniku partyjnym, Krakowie?
wis.la/t7u5z
Jeden z wielu cytatów.
Cytat:
Zrównoważony rozwój obszarów wiejskich nie jest możliwy bez
bezpośredniego i szerokiego udziału społeczności lokalnych. Rozwój obszarów wiejskich
powinien opierać się wielosektorowym podejściu do tej problematyki, która
obejmuje nie tylko rolnictwo, lecz także inne sektory gospodarki lokalnej.
|
Desant pociotków z PiS na wieś w drodze, ale może nie dojechać, bo zamkną mu szlaban
wislak68 napisał(a):

Jestem w związku z tym bardzo ciekaw czy kolega emj10 będzie protestował gdy dotychczasowi kolesie z PSL będą na jego widok mruczeli pod nosem o "szczurach uciekających z tonącego okrętu"? Poza tym myślę że ze swoją mitomanią, w szeregach partii Wiplera emj10 znajdzie się wyśmienicie: a to doliczy jakieś podpisy na arkuszach poparcia dla kandydata na prezydenta, a to "podrasuje" wyniki badań sondażowych (przecież Przemek lubi właśnie takich). O poznańskich kumplach z Ruchu Palikota nie warto nawet wspominać. Zresztą obstawiam że już niedługo emj10 będzie miał okazję w ramach partyjnych spotkań poznać osobiście i polubić naszego Szpenia a kto wie może i Asa. Wart Pac pałaca.
"programu skierowanego w stronę wsi, społeczności lokalnych i małych ojczyzn."
|
Czyli jednak strach ma wielkie oczy i w szeregach partyjnych boją się nowego, ewentualnego tworu Wiplera, co do którego szans w wyborach nolens volens wypowiadałem się dość krytycznie (można poszukać komentarze), ale przypadek elbląski i teraz wybory uzupełniająca na senatora na podkarpaciu pokazują, że gdy do podszczypywania ze strony Ziobry dojdzie podszczypywanie Wiplera z drugiej strony to sytuacja zrobi się naprawdę groźna. Gdy pisałem wiele miesięcy temu, że różne stowarzyszenia i instytuty przytulające się do PiS-u nie są wcale takie jednomyślne w uczuciach i tej partyjnej miłości to podniosło się cykliczne larum o mitomaństwie i moich "insiderach". Życie napisało jednak taki scenariusz, w którym Wipler jeździł przez miesiące po Polsce reklamując Kluby Republikańskie i tworząc własne struktury, a najbardziej wystrychniętym na dudka okazał się Jacek Sasin, który firmował część z tych imprez i pewnie do dziś ma kaca. Jeśli Wipler dalej będzie sensownie budował swoje struktury i przyjmie muzealników (z Kowalem włącznie), a także pójdzie bardziej w stronę centrum to ten projekt na pewno zyska moje poparcie, także czynem, a nie słowem.
wislak68 napisał(a):

|
Dziękuję za uwagę. Bez odbioru.
|
Próby elaboratu nie udały się, że masz zamiar znowu zniknąć na pół roku czy więcej? Worka pokutnego nie musisz zakładać, bo nikt nie będzie do tego zmuszał nawet za sprowadzenie na manowce innych forumowiczów.
Jeśli jednak postanowienie jest ostateczne, a powiedzenie o tym, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna jest kompletnie obce to nie pozostaje mi nic więcej jak zadedykować utwór, w którym "pojawiasz się i znikasz" nabiera nowego znaczenia.
wis.la/rnpup
Z odbiorem.