Wyświetl pojedynczy post
gypsy
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1257
Stary 04.09.2013, 18:44
Cupiał szykuje córkę na szefową Wisły

Fakt.pl napisał(a):
To będzie prawdziwa rewolucja. Bogusław Cupiał (57 l.) powoli oddaje władzę w swoim królestwie. Rządy ma objąć córka myślenickiego biznesmena, Monika (36 l.).

Właściciel Wisły nie doczekał syna, który mógłby przejąć po nim interesy. Ma trzy córki i najstarsza z nich już teraz przejmuje od niego kolejne obowiązki. Na razie w Tele-Fonice. W Krajowym Rejestrze Sądowym widnieje jako prokurent spółki. Jej mąż, Bartłomiej Zgryzek (36 l.) jest wiceprezesem zarządu.

Monika rządzi twardą ręką. - Cupiał ostrzegał nas kiedyś przed nią. Mówił: „Narzekacie na mnie? Poczekajcie, aż zobaczycie, jak działa Monika – mówi jeden z byłych pracowników Wisły. - Generalnie można przyznać, że dziewczyna radzi sobie bardzo dobrze – dodaje inny.

Co to oznacza dla Wisły? Pani Monika patrzy na Tele-Fonikę i spółki podległe jako całość. Wisła to część, która z punktu widzenia ekonomicznego, przynosi tylko straty. Jeśli faktycznie w ciągu najbliższych lat obejmie władzę nad całym koncernem, Wisła może trafić na sprzedaż.

- Monika uchodzi za ostrą. Szybko podejmuje decyzje. Wisłę traktuje jako balast. Z drugiej strony, może to dobrze? Może to właśnie ona znajdzie dla klubu nowego inwestora? - zastanawia się osoba dobrze znająca realia w krakowskim klubie.

Możliwy jest jeszcze inny scenariusz. Cupiał oddaje władzę w Tele-Fonice, za to zostawia sobie Wisłę i zajmuje się tylko nią. Wydarzyć może się wiele, ale nie nastąpi to szybko. Zmiany we władzach to kwestia najbliższych lat.
Co o tym sądzicie? Myślicie, że to tylko plotka wymyślona przez Fakt? Ja sama nie wiem, jak mam podchodzić do tej informacji. Jeśli naprawdę ma traktować Wisłę jak niepotrzebny balast, to mam nadzieję, że nigdy nie obejmie władzy w klubie. Nawet jeśli sobie świetnie radzi w Tele-Fonice to o niczym nie świadczy. Sprawowanie rządów w klubie sportowym jest specyficzne, choćby ze względu na rzesze kibiców, z którymi mimo wszystko trzeba się liczyć.
Odpowiedz cytując