JEDREK76 napisał(a):

|
Sanderussie wybacz, ale nie jesteś dla mnie wykładnią/wyrocznią tego co jest, a co nie jest prawicowe. Jak już Ci tutaj kilkakrotnie pisałem krytykę komunizmu i socjalizmu ze strony Kościoła, z jednoczesnym podniesieniem kwestii praw pracowniczych i opowiedzeniem się za działaniami na rzecz ich respektowania podjął już papież Leon XIII (a było to w 1891 r., więc znacznie wcześniej aniżeli przywoływana przez Ciebie tzw. "rewolucja seksualna" i realizowany przez lewactwo upadek moralności). Ogólnie rzecz biorąc osobiście wydaje mi się, że mylisz pojęcia i mieszasz ze sobą sprawy, które nie są ze sobą powiązane (vide sprawy praw pracowniczych i kwestie hippisowskie).
|
Ja sobie nie uzurpuje prawa do bycia czyjas wyrocznia tylko stwierdazm fakty. Na ten temat zostaly juz napisane tomy ksiazek a niektorzy ludzie zjedli cale swoje zycie na studiowaniu tych zagadnien. To sa autorytety i ja na tych ludzi moge sie powolywac.
Wspomnialem ideologie marksistowska i paryz jako te wydarzenia przez ktore lewica przestala byc utozsamiana z religia. Kiedy to po lewej stronie barykady pojawil sie antyklerykalizm i zdziczenie moralne powiazane z liderami tamtych ruchow.
No akurat robie i to i to. Sam czasami dostaje smieszne oferty, ale w takim przypadku wiem ze biorac dobrych ludzi, mniej ale za to wiecej im placac, tez zrealizuje cel. Czasami tez za takie oferty sie wogole nie biore jak wiem ze nie bede w stanie wywiazac sie z umowy, albo oferta jest smiesznie niska. I powiem ci szczerze ze ludzi dla ktorych pracowales i byli z ciebie zadowoleni wroca do ciebie. Natomiast w firmie dla ktorej pracuje widze jaki jest syf i malaria i jaki przerost etatow. Oraz jak ludzie w biurze pozoruja prace byle tylko cos robic, bezproduktywnie bo bezproduktywnie ale zawsze. Prawo Parkinsona na zywo.