Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23907
Stary 03.09.2013, 17:07
sanderuss napisał(a):Wyświetl post
To jeszcze raz: NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK PRAWICOWE ZWIAZKI ZAWODOWE. To ze ktos jest chrzescijaninem i odwoluje sie do nauki kosciola wcale nie znaczy ze lokuje go to po prawej stronie.

Zwiazki zawodowe sa koniecznym zlem do osiagniecia porozumienia na linii pracodawca-pracobiorca i to zlo mozna ewentualnie zaakceptowac ale nie mozna pozwolic zeby rozplenilo sie tak jak chociazby w Detroit. Trzeba tluc do glowy ze to nie w pracy czlowiek ma byc szczesliwy ale po pracy, a wszelkiego rodzaju swiadczenia spoleczne zawyzaja koszt pracy czyniac nas niekonkurencyjnymi z innymi wiodacymi gospodarkami i powoduja ze idioci domagaja sie jeszcze wiekszych pieniedzy za prace bo nie moga sobie pozwolic na rzecz ktora tym samym znowu bedzie jeszcze drozsza bo to jest sie samo nakreca. Takie perpetum mobile.
Sanderussie wybacz, ale nie jesteś dla mnie wykładnią/wyrocznią tego co jest, a co nie jest prawicowe. Jak już Ci tutaj kilkakrotnie pisałem krytykę komunizmu i socjalizmu ze strony Kościoła, z jednoczesnym podniesieniem kwestii praw pracowniczych i opowiedzeniem się za działaniami na rzecz ich respektowania podjął już papież Leon XIII (a było to w 1891 r., więc znacznie wcześniej aniżeli przywoływana przez Ciebie tzw. "rewolucja seksualna" i realizowany przez lewactwo upadek moralności). Ogólnie rzecz biorąc osobiście wydaje mi się, że mylisz pojęcia i mieszasz ze sobą sprawy, które nie są ze sobą powiązane (vide sprawy praw pracowniczych i kwestie hippisowskie).
Naprawdę niektóre z Twoich sformułowań ciężko jest mi zrozumieć, jak choćby to wyróżnione. Dobry pracodawca powinien dążyć do tego, aby pracownik miał satysfakcję ze swojej pracy, tylko wówczas jest wydajny i dobrze pracuje. "Idioci domagają się jeszcze większych pieniędzy za pracę" -> powiedz mi pracujesz u Kogoś w tym Londynie czy pracujesz u siebie, a może Kogoś zatrudniasz
Jeśli druga bądź trzecia możliwość to nigdy nie pracowałeś u Kogoś i nie negocjowałeś o jak najkorzystniejsze warunki Naprawdę uważasz to za idiotyzm Jeżeli pracujesz na własnym, ale być może negocjujesz z Klientami, czy zawsze zgadzasz się z ich warunkami, aby nie być tym chytrym/łapczywym "idiotą"