yarow napisał(a):

No tak. Ja tylko jednego nie rozumiem. Dlaczego Stany wykanczaja swoich sojusznikow? Wiadomo przeciez ze CIA bylo w dobrej komitywie z zarowno Egipskim jak i Syryjskim mukhabaratem. To juz nawet nie chodzi o wsparcie Izraela bo wiadomo ze w krajach rzadzonych przez al-Assada i Mubaraka extrema islamskie byly trzymane za morde i lepszy byl taki rezim niz kraje rzadzone przez muzulmanskie bractwo. Czy to lobby zbrojeniowki znowu dazy do wojny ( jak w przypadku Wietnamu), panstwa OPEC (jak w Irau, Afghanie), czy to po prostu Obama jest indywiduum ktore nie do konca ogarnia polityke zagraniczna? Czy poprzednie przypadki wprowadzania "demokracji" do krajow arabskich na lufach Abramsow niczego Waszyngtonu nie nauczyly?. Czy jest jakis zamysl w destabilizacji regionu?