funkykoval napisał(a):

|
Przez prawie cały czas widziałem, że Stefański gwiżdże po gospodarsku - to za co Nalepa czy Bunoza dostał kartkę, bezkarnie uchodziło 3 razy chociażby tak chwalonemu przez komentatorów Rogalskiemu. Gwizdał jak Małek, ale jak była ręka głowy nie gwizdnął - Małek czy Borski zrobiłby to bez zastanowienia.
|
Też tak myślałem, ale w drugiej połowie zaczął gwizdać w druga stronę. Przelew doszedł?
Sędzia był słabiutki, wręcz żenujący, a co od ręki Głowackiego, to na weszło przytaczali cytaty ze Stanowskiego po ręce Jodłowca. Wcześniej uważałem, że karny ewidentny, teraz mam wątpliwości
Ale i tak największa żenada to "faul" Bunozy za który dostał żółta kartkę. Nie to, że nie zasłużył na kartkę - tam w ogóle faulu nie było...