marcin19876 napisał(a):

Burliga i Bunoza - byli ogrywani jak dzieci, liczę że w następnym meczu na bokach zagrają Stolarski i Fryc albo Stolarski i Guerrier
Głowacki - najgorszy mecz w sezonie
Nalepa - widać że się NIE nadaje na defensywnego pomocnika, jest za wolny i nie potrafi walczyć
Boguski - tu już brak słów
Garguła - zagubiony, nie miał pomysłu na żadne rozegranie
Teraz widać jak bardzo potrzebne były nam transfery ofensywnego pomocnika oraz drugiego dobrego napastnika.
|
Nie nazwiska a system. Gramy za nisko obroną, co się przekłada na duże odstępy między formacjami, co się przekłada na to, że gramy niecierpliwie z przodu i na żyle z tyłu.
Klucz nie tkwi w formie/umiejętnościach/dynamice bo wszyscy gracze reprezentują zbliżony poziom
(jakie to kiedyś płacze były, że Bunoza za wolny a Garguła człapiący - ba, sam cisnąłem po"dynamice" Chrapka i Głowy - a tu proszę: jeden sumiennie przepracowany okres przygotowawczy i nie odstają[...]) ale w asekuracji.
Ciężko jest sobie pomagać, jeśli do najblizszego typa z zespołu masz 10 metrów.
Ciężko poukładać grę z przodu, jeśli do grania masz 4 grajków a reszta 30 metrów za tobą.
Można skracać pole gry, można grać wyżej obroną? Można, nawet za Smudy - początek 2. połowy we Wrocławiu i hulało jak trza. Franciszku naprawdę hulało.
---
PS. Jak grać wysoko z "technicznymi drużynami z Polski" pokazał ci wczoraj Janek.