Wyświetl pojedynczy post
tommiyacht
Senior Member
 
 
Od: 09.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 01.09.2013, 09:13
po tym meczu absolutnie nie dziwi mnie 3pkt Pogoni w Białymstoku i aktualna pozycja w lidze. Wdowiec ich poukładał i wczoraj to było widać. Pogoń zdecydowanie na plus.

Natomiast my, hmm... nie było łatwo jak Pogon ustawiała pressing praktycznie od Miśka. No ale wtedy pomyślałem że muszą spuchnąć kolo 70 minuty i faktycznie tak było, ale my tego nie wykorzystaliśmy.

Największe minusy z naszej strony w tym meczu to Nalepa, Boguski i ... the best of the best.. Małecki. Mały, prosze cie, jak cie lubie - weże sie ogarnij chłopie. Jedyne co u Patryka pozostało to dobra kiwka (bo szybkości nie ma za cholere). Poza tym inteligencją piłkarską jest chyba we średniowieczu. Śmiem twierdzić że prawie wszystkie potencjalne zagrożenia (głównie kontry) były partaczone przez Małeckiego. Albo bezmyślne decyzje albo strzały z zerowego kąta. Mały - jestes skrzydłowym i masz faking podawać do Brożka który wykończy akcje. Nie dziwie sie złości Brożka na boisku, on mu (Małemu) naprawdę kiedyś przy.......i. Skoro Smuda tak sie wkurzał na Sarkiego za ten jeden rajd na czołówke z Kotorem, to za to co robił Mały wczoraj to powinien go na krośnie poćwiczyć.

Siła ofensywna to w tym momencie Brożek , który nie ma z kim grać (może poza Gargułą , ale on znika na długie momenty).

Co do karnego - oczywiście ręka Głowy była, sędzia też nie jest cymbałem i widział ręke. Czy Arek odniósł korzyść ? Tak. Czy miał ułożoną naturalnie rękę - Tak!. Pokażcie mi sytuacje gdzie pilkarz takim wslizgiem ma grzecznie ręce przy sobie. Moim zdaniem każda decyzja byłaby tu słuszna, a za razem błędna.
Odpowiedz cytując