Najgorszy zawodnik dzisiejszego meczu: Arkadiusz Głowacki.
To co wyprawiał momentami wywoływało zdziwienie. Nie wiem, ale chyba miał dzisiaj słabszy dzień. Taki doświadczony zawodnik i nie umie wyprowadzić piłki po ziemii od własnej bramki tylko zagrywa jakieś "dzidy" do przodu na "aferę". Mogło się to przytrafić kilka razy, ale nie przez większość meczu. Jak widzę, że coś źle robię i nie przynosi to korzyści zespołowi tylko straty to zmieniam zagranie i tyle, a on konsekwentnie wykopywał wszystko w powietrze zamiast spokojnie rozegrać akcję od tyłu. Do tego ręka w polu karnym i ewidentny rzut karny, niektórzy po paru meczach widzieli Głowackiego w reprezentacji Polski, ale na pewno nie tego z dzisiejszego spotkania ...
