|
Moim zdaniem to dobrze, że Śląsk nie wpełznął do Ligi Europejskiej w tym losowaniu. Przy całej mojej sympatii do tego zespołu, Wrocławianie po prostu nie zasłużyli na grę w pucharach jesienią. Sevilla brutalnie obnażyła słabość Śląska i jego krótką ławkę rezerwowych. Nie byliśmy w stanie podjąć rękawicy.
W ogóle, moim zdaniem, losowanie lucky losera powinno się odbywać sposród drużyn, które osiągnęły najlepszy bilans bramkowy. Głupio by było, gdyby awansował WKS, który strzelił w dwumeczu jedną bramkę, a stracił ich dziewięć...
|