Gwiaździsty napisał(a):

Zapewne w niedługim czasie Tusk dostanie od Putina następną książkę o ..."polskich" obozach koncentracyjnych.
Pani kanclerz, melduję !, germanizacja zachodniej Polski przebiega planowo:
wis.la/ry918
|
bez jaj - najlepszy jest tekst o "grabieniu" przez Warszawę - k...a sami się ograbiacie, bo Wasze dzieci i wnuki po to wstępowali do mniejszości niemieckiej, żeby mieć szansę na podwójne obywatelstwo, a potem szybko śmigali do "Rajchu", by tam zarabiać w markach - w zdecydowanej większości jako robotnicy. W Polsce dla nich z ich wykształceniem pracy nie było. I dzisiaj siedzą w Niemczech, chałupy wybudowane w latach 80-90 dla kochanych dzieci stoją puste i stają się ruinami, podatki zostają w Niemczech, a biedne gminy płaczą, że Warszawa ich ograbia - ciekawe z czego

?
Co zaś do mniejszości pamiętam jak burmistrzem w Głogówku (zdecydowanie mniejszość niemiecka) został Jan Borsucki, który oczywiście u progu lat 90 tych zmienił nazwisko i imię na Johann Borsutzki - klasyczny wręcz Niemiec !!!!!!!!!!
Na Opolszczyźnie jest sporo tzw "autochnonów" czyli potomków tych, którzy po II wojnie nie wyjechali do Niemiec, tylko zostali w Polsce. Pamiętam jak w 90tych latach rozmawiałem z jednym Niemcem - urodzonym na Opolszczyźnie, którego rodzina została wywieziona do NIemiec jego ocena "autochnonów" była taka, że zostali bo wówczas w Polsce było zdecydowanie lepiej niż w niepewnych Niemczech. Mam znajomego NIemca, który osiadł we Wrocku, a w latach studiów współpracował z "mniejszością" na Opolszczyźnie - stwierdził, że większych palantów nie widział....