bofff napisał(a):

przegapiliście najlepsze
Jest w ogóle jakaś metodyka transferów Legii?
- Nie było żadnej. Zaufaliśmy skautingowi Lecha, jeśli chodzi o Ojamaa. Oglądając mecze na Cyprze, trafiliśmy na Helio Pinto. Zimowe okienko to też przypadek. Dzięki temu, że ten Król nie zapłacił Dwaliszwilemu, dało się go wziąć. Z Bereszyńskim tak samo - przypadek. To nie był efekt dwuletnich obserwacji. Dopiero od najbliższego, zimowego okienka do transferów będziemy podchodzić świadomie. Zorganizowany skauting, pracują m.in. Michał Żewłakow, Tomek Kiełbowicz czy Wojciech Kowalewski. Wiemy, kogo potrzebujemy. W końcu będziemy działać metodycznie. A do transferów na poziomie 5 milionów euro nie trzeba skautingu, wystarczy telewizor.
|
Bardzo fajnie to brzmi w kontekście tej wypowiedzi:
Powiedział pan, że świadomie nie zrobiliście skoku na Ligę Mistrzów. Dlaczego?
- Uważaliśmy, że nie stać nas na wydanie na piłkarza pięć milionów euro, bo taki ruch nie spowodowałby, że nasze szanse na awans radykalnie by wzrosły.
Przecież to jest kosmita