Tylko zwycięstwo! Trzeba wykorzystać dobrą koniunkturę po zwycięstwie nad lechem. Dostaliśmy wiatru w żagle i albo się z nim zabierzemy, albo zostaniemy na mieliźnie. Jak nie teraz to kiedy?
Cytat:
|
1.04.2000 Pogoń WISŁA 3:3; Moskalewicz, Kałużny, Frankowski
|
Frajersko straciliśmy 3 ptk, 2 i 3 bramka to koszmarne błędy Sarnata i Węgrzyna. Nawałka po tym meczu odsunął ich od składu i w następnym meczu ze Stomilem zadebiutował w Wiśle Piekutowski. Po tym meczu oddaliła się obrona tytuły, bo Polonia Wdowczyka wygrywała wszystko jak leci.
Cytat:
|
19.08.2000 WISŁA Pogoń 1:2; Frankowski.
|
Mecz rozgrywany w masakrycznym upale ( jeszcze wtedy nie było oświetlenia, więc graliśmy po południu). W cieniu było ok 40 stopni! To była świetna runda Pogoni, ale w tym meczu mieli kupę szczęścia. Frankowski trafił w słupek, Moskalewicz z wolnego w spojenie, a Marek Zając huknął z dystansu w poprzeczkę. Poza tym było jeszcze kilka zmarnowanych stek, min. ta wspomniana przez Ciebie Nicińskiego.