emj10 napisał(a):

Oczywiście, że nie chcę tutaj drugiej hameryki. Jak ktoś chce pobiegać z bronią zachęcam do emigracji do Wujka Sama, gdzie chłopaki z getta wiedzą jak się zabawić klamkami, albo do Izraela, gdzie z mlekiem matki wypijają miłość do karabinów maszynowych.
|
no widzisz to że Ty nie chcesz nie znaczy ze większośc nie chce. Ja np. nie chcę drugiej Białorusi albo Albanii a taka mieszanka w naszym kochanym kraju powstaje. Wychodzisz z założenia że policja jest skuteczna, obywatele polscy bezpieczni a zamiast obrony cywilnej działać mają strażacy po przeszkoleniu (swoja drogą czemu nie górnicy, hutnicy,konduktorzy czy tramwajarze...) Kuriozalne pomysły pomieszane z oderwaniem od rzeczywistości.
KS czy posiadanie broni powinno być wyborem większosci jako podstawowymi atrybutami sprawiedliwości społecznej oraz możliwości obrony bezpośredniej a nie narzuconą odgórnie dyrektywą z Brukseli. Choćby w drodze referendum. Zamiast powoływać sie na brednie typu wrażenia po pobycie na strzelnicy paintbolowej czy wsłuchiwanie się w wypowiedzi znajomych można to załatwić prosto i bez wątpliwości co do tego kto co chce.Tyle że w świadomości wielu polskich polityków do których jak wiem aspirujesz góruje pogląd który tu uskuteczniasz : że wiedzą lepiej co chcą obywatele.Pomijam że odmawiają obywatelom polskim możliwości obrony- co jest kolejnym kuriozum- policja nie daje rady (nie chce?) a obywatel nie może. Otóż mam dla takich delikwentów kilka propozycji.Na przykład co do kary śmierci : jeśli ma jej nie być to każdy obywatel powinien mieć prawo w przypadku udowodnionych zbrodni pedofilskich lub seryjnych zabójców- odmówić finansowania np.25 letniego vel dożywotniego pobytu w więzieniu takiego delikwenta - inaczej- finansowanie powinno odbywać się z kieszeni tych którzy forsuja utrzymywanie takich mentów społecznych przy życiu poprzez np.fundacje oraz po drugie w razie zwolnienia tych przestępców z więzenia osoby przeciwne karze śmierci lub ich przedstawiciele w Sejmie powinny -co najmniej- odpowiadać finansowo przez rodzinami kolejnych ofiar zwolnionych morderców i dewiantów- a osoby będące za KS powinny byc informowane gdzie będzie taki delikwent mieszkał wraz z możliwościa sprzeciwu. Obawiam się że przy takiej propozycji jak powyższa wielu "postępowców"zmieniłoby zdanie a jeśli niektórzy nie zmieniliby to co najmniej przecierali by oczy ze zdumienia jak są samotni w swojej postępowiści