|
Dla mnie artykuł w weszło to raczej był inspirowany chęcią "błyśnięcia newsem" niż udzieleniem pomocy Radkowi. Obie jego żony dostały bowiem na tacy info gdzie mają go ścigać o alimenty i dla Kałużnego taki artykuł to niedźwiedzia przysługa. Zakładam że ma on jakieś zobowiązania finansowe wobec żon z tytułu alimentów i pracując w Polsce miałby od razu komornika na karku.
Jak Stanowski tak bardzo chciał mu pomóc to dlaczego nie zatrudni go u siebie jako np blogera?
|