|
Wydaje mi się, że Steaua trochę zlekceważyła Legię w pierwszym meczu. Wyciągnęli wnioski i po 10 minutach było już pozamiatane. Niby Legia stwarzała sobie jakieś sytuacje w pierwszej połowie, ale druga część meczu to spokojna kontrola gry przez Rumunów.
Czy Legia po awansie do LM odskoczyłaby od reszty ligi? Ciężko powiedzieć. Nie siedzimy w głowie Waltera, nie wiemy, czy kasa poszłaby na spłatę długu wobec ITI, czy na wzmocnienie drużyny. Najważniejsze, że nie będziemy mieli okazji się o tym przekonać. Przynajmniej w tym roku. Nie ma też co podawać przykładów Artmedii, czy Debreczynu. Zupełnie inny poziom finansowy i marketingowy. BATE po wejściu do LM zdominowało na kilka lat swoją ligę. Na dodatek zaczęli regularnie grać w LM, a przecież czołówka naszej Ekstraklasy ma zdecydowanie większy potencjał kibicowski, marketingowy i finansowy. Wszystko zależy od polityki właścicieli.
Czy Legię dopadnie deprecha, podobnie jak Wisłę po dwumeczu z APOEL-em? Obawiam się, że nie chociaż chciałbym się mylić. U nas było ogromne ciśnienie na LM. Cupiał chciał zawodników na teraz, a nasz skład opierał się głównie na zawodnikach wiekowych. Do tego doszły wypożyczenia, w związku z czym poza Meliksonem, Kirmem, Genkovem, Małeckim i Wilkiem nie było zawodników na których można by zarobić grubsze pieniądze. Leśny od początku twierdził, że celem Legii jest faza grupowa LE. Pamiętajmy, że przed sezonem zeszli z kilku dużych kontraktów, a w razie czego mogą sprzedać jednego, czy dwóch młodych do Ruskich i wielkiej tragedii nie będzie.
Jutro kibicujemy Śląskowi. Nie wierzę w drugą Saragossę, ale liczę na to, że fajną przygodę w europejskich pucharach zakończą miłym akcentem.
|