Ok, czyli wszystko jasne. Lucas zostanie u nas do listopada na treningach, potem wróci do Brazylii, a do Krakowa przyjedzie w styczniu. Wtedy będzie mógł już grać w oficjalnych meczach, bo rozpocznie się rok, w którym skończy 18 lat. (więcej możecie sobie przeczytać w rozmowie Lucasa z PS:
http://wisla-krakow.przegladsportowy...596,1,727.html
Wydaje się to dobrym posunięciem, syn Clebiego jest zdeterminowany, żeby osiągnąć sukces w Wiśle. Wie, że stąd będzie mu się łatwiej wybić niż z Brazylii. Ciekawi mnie jednak, na jakiej pozycji będzie wystawiany. W juniorach grał chyba jako ofensywny pomocnik, a gdzieś na stronie Wisły wyczytałam, że "teraz Smuda ma jeszcze jednego napastnika". Przekonamy się w przyszłym roku
