MK85 napisał(a):

A i wisienka na torcie:
Dominik Furman (pomocnik Legii):
"Zaczęliśmy od posiadania piłki, ale potem przydarzyły się dwa błędy, które zadecydowały o tym, że jesteśmy teraz smutni, a nie odwrotnie. W przerwie było w miarę spokojnie, wiedzieliśmy, że jak strzelimy na 2-2, to Steaua zacznie panikować. Niestety rywale przetrzymali pierwsze 15-20 minut i wybijali nas z rytmu. Od 70. minuty było tych sytuacji jak na lekarstwo, a oni wychodzi z groźnymi kontratakami.
To my byliśmy dzisiaj zdecydowanie lepszą drużyną i szkoda po prostu tego mojego błędu przy pierwszej bramce. Ale po 10. minucie Steauy już praktycznie nie było na murawie. To głównie my mieliśmy dobre sytuacje".
|
I zajebiście.....
Jeżeli koleś na progu kariery (facet zagrał ledwie 30 meczy w TME i został na tej podstawie powołany do reprezentacji !!!!) jest pomimo ewidentnej różnicy klas obu zespołów tak bardzo zadufany w sobie, to tylko przyklasnąć. Z takimi bufonami Legia daleko nie zajedzie..... Koleś uwierzył w to co pisali o nim chłopaki z warśawskich bulwarówek - Żenada