meczu nie oglądałem, grałem w tym czasie w piłke na żydach. A Oni po treningu oglądali w kanciapie spotkanie Ligi Mistrzów. 2x słyszałem ryk szczęścia, wiec wyniku nie musielismy sprawdzać

to tak aprpop tego ze cała Polska kibicuje
mam wrażenie że w stolicy dziś jak na facebooku u fanów Legii. wszyscy udają że śpia
