Jagul napisał(a):

Cytując klasyk:
"To takie typowo polskie..."
|
Nie, nie jest to typowo polskie. Piłka nożna klubowa rządzi się swoimi prawami. W Anglii fanatyzm sięga do tego stopnia że kibic Manchesteru nie będzie oklaskiwał piłkarza Liverpoolu w reprezentacji, mimo że Anglicy są zagorzałymi fanami drużyny narodowej. Nie inaczej jest we Włoszech czy Hiszpanii. Następnym razem jak będziesz chciał opluć swój naród pisząc w sensie negatywnym że coś jest dla niego typowe, lepiej się zastanów.
Co do samego meczu - wygrał zespół lepszy. Urban miał jaja i po meczu, na gorąco to przyznał. Mam nadzieję że niesiony na fali mediów nie zmieni zdania, bo się zbłaźni. Rumuni przerastali technicznie warszawiaków o głowę. Umiejętność rozegrania piłki na paru metrach - bajeczna. Jeszcze to co zauważył Żewłakow - trzy podania i Steaua jest pod bramką Legii. Jak do tego dołożymy dziurawą defensywę Legii, to mamy pełen obraz kto był lepszy a kto gorszy. Jednego nie można odmówić drużynie z Warszawy - ambicji. Walczyli do końca, co było o tyle łatwe że byli niesieni bardzo dobrą atmosferą na trybunach. Myślałem że Legii uda się psim swędem przejść te eliminacje, niestety to nie krajowe podwórko i o pomoc ludzką tutaj trudniej. Po meczach z półamatorami nie chciałem komentować postawy Legii, bo czasem ze słabszymi rywalami ciężej grać. Wczoraj Steaua bezlitośnie obnażyła słabość Legii, a co za tym idzie, i to muszę szczerze przyznać - całej polskiej piłki.