speedfashion napisał(a):

Nie wierzę w to. W mediach mówią, że po raz pierwszy od 14 lat (sic!) polski zespół jest tak blisko LM.
Dzisiaj jestem Rumunem.
|
Bo to warszawskie media. Dziwie się tym co rzucają frazesami w stylu " dla dobra polskiej piłki " itp. Niedobrze się robi od tego słodkiego pierdzenia .
Jako Polak kibicuje reprezentacji , jako Wiślak kibicuję Wiśle(oraz Lechii i Śląskowi) . Jeżeli ktoś chce kibicować Legii to proszę droga wolna . Zapisać się na ichniejsze forum , kupić koszulkę nauki jazdy i do kasy po karnet na Żyletę.
Jak Europa długa i szeroka chyba tylko w Polsce jest takie zjawisko . Gdzie dziennikarz wręcz nakazuje wszystkim trzymanie kciuków za Legiunie. Wystarczy poczytać prasę Madrycką po porażce Barcelony, prasę z Dortmundu o porażkach Bayernu. Wystarczy popatrzeć na ligę angielską gdzie dla czerwonej części Manchesteru porażka City jest przyjmowana z nieukrywaną satysfakcją . Dawniej było świetne krakowskie Tempo a dzisiaj jesteśmy skazani na słodkie pierdzenie dziennikarzyn z PS itp.
Ciekawe jestem czy gdyby na miejscu Legii była Cracovia czy te same osoby co trzymają kciuki za Legiie trzymaliby je również za parchy? Przecież to dla dobra piłki nożnej. W dodatku jaką kasę sypnąłby Cupiał byleby zniwelować potencjalną dominację Cracovii ho ho ho , tylko sobie wyobraźcie te miliony i tuziny Ibrahimowiczów na Reymonta....