|
To samo można powidzieć o Rosenborgu, który swego czasu regularnie grał w LM i dominował w Norwegii. Jakie to miało przełożenie na wzrost prestiżu ligi norweskiej? Żadne, liczył się tylko Rosenborg, reszta była tłem.
Ale niektórzy myślą, że jak warszawiaczki wejdą do LM, to Cupiał rzuci 10 mln na transfery i przy okazji walnie akademię, żeby móc z nimi rywalizować. Przerażająca naiwność.
kacpaw91 napisał(a): 
|
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
|
|