|
Ech kapitalny mecz. Nie żałuje ani minuty pobytu na stadionie. Wpadliśmy w 52 osoby z Polonii Przemyśl zaraz po swoim wyjeździe,o którym lepiej nie będę mówił bo kiepsko zaprezentowała się Lonia dostając od Boguchwały 7:1, ale Wisełka wynagrodziła mi to w 100%.
Mimo że część chłpaków od nas nie dopingowała tak zaciekle (pewnie ze względu na zmęczenie i humor po naszym meczu), to ja razem z kuzynem i 2ma ziomkami poszlismy na C2 (reszta braci z Przemyśla była na C4) i darliśmy ryje ile sił w płucach(na pewno było nas dobrze widać,bo wszyscy byliśmy w białych koszulkach Polonii-Władcy Przemyśla więc się wyróżnialiśmy),mimo ze już dawało się we znaki zmęczenie drogą,poprzednim meczem i nadmiarem wypitych piw....Jednak nikt z nas nie oszczędzał się ani chwile, z resztą iść na taki mecz i nie dopingować na pełnej k*rwie to grzech śmiertelny.
Co do meczu, to najlepszy na pewno mecz Wisły w ekstraklasie w tej rundzie póki co,bardzo dużo walki i pełnego zaangażowania piłkarzy Wisełki.....Takie mecze chce ciągle oglądać,nie ważne jaki wynik,ale właśnie żeby grali tak jak z Lechem. Chrapek, Burliga, Garguła, Miśkiewicz,Brozek,Głowacki pokazali się z bardzo dobrej strony.Trochę poniżej oczekiwań Stjepanovic,Sarki i Małecki,chociaż ten ostatni miał kilka fajnych momentów w meczu. Szkoda,że tylko 2:0 bo z gry i z tych sytuacji powinno być co najmniej 4:1 (trzeba oddać Lechitom że w drugiej połowie byli groźniejsi). Frekwencja była troszkę ponizej tego niż się spodziewałem,bo myśleliśmy ze na taki szlagier będzie grubo ponad 20k,ale i tak było bardzo dobrze. Pozdrowienia od Przemyskich Fanatyków .
AVE LONIA! AVE WISŁA!
Ostatnio edytowane przez FeRu : 26.08.2013 o godz. 20:19.
|