Valandil napisał(a):

|
A to czemu? Gra wygląda lepiej niż za Maskanta.
|
Wizualnie napewno.
Obecnie prezentujemy radosny futbol dziie ambicja z minimalną techniką daje wrazenie fajnej i ofensywnej gry, kibice to lubią. Smuda w przeciwienstwie do Probierza czy Kulawika gra bez presji o ligowe miejsce, wiec wiedząc że nie ma wykonawców tiki-taki po porostu daje się chłopakom wyszaleć.
Nie popełnia błędów poprzedników, nie skupia się na dominacji środka pola a przede wszystkim nie próbuje wpajać czegoś o czym nie ma zielonego pojęcia.
Jakościowo wciąż nam wiele brakuje do jedenastki Maaskanta która prezentowała diametralnie odmienny styl. Gra opierała się na dwóch defensywnych a których na próżno obecnie szukać w jedenastce Franza dlatego ma się troszeczkę złudne wrażenia estetyczne.
Napewno idzie to wszystko w dobrym kierunku i przy stopniowym wzmacnianiu druzyny filozofia Smudy może nabierać rumieńców. Przy ogólnie przyjętym trendy grania na zero z tyłu coś co niby odeszło już do lamusa może okazać się w przyszłości naszym największym atutem i stanowić o sile naszej druzyny.