|
Przecież to jest bardzo proste.
1. Graliśmy rok bez trenera, w końcu takowego zatrudniono. Jaki by nie był, zawsze ustawiał drużyny do pionu, przynajmniej na początku.
2. Pozbyto się przepłacanych obcokrajówców, którzy nawet jeśli z definicji nie mieli bumelancko-emeryckiego nastawienia, to po przeanalizowaniu sytuacji w klubie i długości kontraktów odbębniali co tydzień pańszczyznę, generując długi w klubie.
3. Nasza młodzież oraz pozostający w zespole zawodnicy wyszydzani na tym forum (Bunoza, Jovanović, Burliga, Garguła) jednak potrafią *przynajmniej* walczyć od początku do końca meczu, przy założeniu że ktoś im powie jak i po co biegać.
i
4 - spajający wsystkie powyższe - POLSKA EKSTRAKLASA. Przecież tutaj gra (co gorsza nie najgorzej) Cracovia, typowanie wyników to kompletna loteria, a rok temu wicemistrzem została zbieranina no name'ów z Waldkiem na ławce. Nie zaskoczy mnie ani nasze podium, ani pechowe ześliźnięcie się do dolnej ósemki.
|