|
Włóżcie głowy pod zimny prysznic. Jest dobrze, bo w końcu zawodnicy walczą i widać jakąś chemię między nimi, co nie oznacza, że za tydzień mogą zagrać marnie, tracąc babola i przegrywając spotaknmie. Dzisiaj tak naprawdę mecz jak i wynik mógł być zupełnie inny gdyby nie Miśkiewicz, trzeba oddać chłopakowie że pomimo sporej krytyki ostatnio (również na tym forum), gość odwalił kawał dobrej roboty dzisiaj i to on dla mnie jest piłkarzem tego meczu.
Martwi ciągle słaba skuteczność, co jak co ale Garguła strzlił jedną setkę na trzy...Z innej strony miło popatrzeć na dojrzałą rozważną grę Brożka z przodu.
Nadal potrzebujemy napastnika, partnera dla Brożka. Kończąc już cały wywód o plusach i minusach, trzeba też oddać e w końcu defensywa wygląda nieźle, dzisiaj w szczególności przyglądałe się Głowackiemu - fajnie jest zerknąc od czasu do czasu na niego gdy nie ma piłki, jak ustawia cała defensywę, jak potrafi trafnie wybrać co zrobić z piłką gdy na plecach czyhają rywalę, oby grał jak najdłużej.
<<Każdy z nas ma własny patent by nie stac się JUDASZEM>>
|