|
Legii z Molde udało się ugrać wymarzony wynik u siebie, ale jeśli we wtorek zagra tak, jak przeciwko Norwegom, to Steaua już może chłodzić szampany. Tu potrzeba dużo więcej, dodatkowej mobilizacji, wykrzesania wszystkich sił, wzbicia się na wyżyny swoich piłkarskich "umiejętności" i wtedy można w ogóle mówić o nawiązaniu walki. To nie będzie spacerek, a najtrudniejszy mecz warszawki w sezonie. Trudniejszy niż ten pierwszy w Bukareszcie.
|