Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20602
Stary 25.08.2013, 08:53
Rob_Zombie napisał(a):Wyświetl post
Teraz to już nie wiem czy się ze mną zgadzasz czy nie. Bo ja się z powyższymi słowami w stu procentach zgadzam. Dlatego uważam że im wcześniej polski piłkarz ma szanse się wyrwać do prawdziwie profesjonalnego piłkarskiego świata tym lepiej dla niego. Żeby m.in. nie utrwalał "taktycznych inwalidztw" czy kondycyjną niepełnosprawność. Jedyni piłkarze którzy robią kariery to właśnie ci którym się udało wyrwać na zachód w młodym wieku: Szczęsny, Lewy, Błaszczu, Zieliński, czy Glik. Im później tym gorzej. Jasne że Kuba czy Lewy byli starsi ale mogę się założyć że były to dla nich pierwsze poważne zagraniczne oferty i się nawet nie zastanawiali.
Jeśliby Stolarski faktycznie dostał ofertę z Juve (co zapewne można wsadzić między bajki) to byłby po prostu frajerem gdyby odmówił.
Frajerem to on będzię jak się na taką ofertę zgodzi. Łagodniej nie potrafię niestety tego ująć.
Odrazu zanzaczam że nie mam tutaj na myśli przywiązania do barw klubowych. To czy Stolarski czuje emocjonalnia więż z naszym klubem pewnie niedlugo wyjdzie w praniu, sam zdecyduje jakim chce by go pamiętano. Jednak sportowo będzie to przysłowiowy strzał w stopę.

Ostatnimy czasy definicja talentu została boleśnie sprowadzona do parteru. Obecnie młody wiek, umiejętność przyjęcia czy podanie w kierunku prostym, o zdobyciu bramki w spotkaniu ligowym juz nie wspominając, w zupełności wystarcza by lansować narodziny gwiazdy. Przyszłość w większości przypadków okazuje się dla nich brutalna. To co do tej pory wydawało się ich mocną stroną w nowym klubie nie est już czymś nadzwyczajnym. Ciężka rywalizacja o miejsce w druzynie jest czyms nowym a zarazem przerażającym, więc zazwyczaj juz na starcie stawiają siebie na straconej pozycji.
Brak sezonów na wysokim poziomie seniorskim jest praktycznie nie mozliwe do nadrobienia. Ułomnośc taktyczna , gra bez piłki, wymienność formacji czy nawet zwykła gra zespołowa jest na poziomie juniorskim. Dlatego każdy jak jeden maz z tych naszych mlodych diamentów, obecnie tylko nosi bidony i sprzęt kolegom na treningach.
W profesjonalnym futbolu nie ma miejsca na takie symulacje, taki przekręt nie mógł się w dzisiejszych czasach po prostu udać.

Stolarski nawet u nas w lidze szału nie gra , więc z czym młokos do ludzi?
Odpalą go bez mrugnięcia okiem . Bedzie tułał sie po pastwiskach serie D i E jak Miśkiewicz.
A ramię w ramię na miejscu ma takiego profesora - Głowę...nic tylko czerpac z tego i sie rozwijać.

JEśli jako pilkarz nie wyrozniasz sie w ekstraklasie, to wszelkie plany wyjazdu lepiej odłóżyc na półkę z bajkami.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 25.08.2013 o godz. 09:13.
Wiśle się nie kibicuje. Wisłe się KOCHA.

Cytat:
To może zmieńmy to podejście w tej naszej wiślackiej rodzinie. Łatwo jest bowiem na kogoś wylewać pomyje, ale jak później człowiek się obroni, to smród zostaje.
Radek Sobolewski
Odpowiedz cytując