Dariook napisał(a):

Oczywiście że Messi zarabia tyle ile jest warty, ale też dlatego gra w Barcie bo ta jest w stanie sprostać jego wymaganiom. Gdyby Barca nie była Barcą tylko jakimś biednym przeciętniakiem to boski Leo miłość wsadziłby sobie do kieszeni i ruszył w świat, nie bądźmy naiwni.
Dariook napisał(a):

A gdzie sa ci co szybko z Polski s.......ili? Zyja? Dalej uprawiaja sport wyczynowo? wszyscy przepadli jak jebana kamfora. A wiesz dlaczego?
Bo mysleli ze na zachodzie zrobia kariery, zarobia sie szybko a na reszte przyjdzie czas. Technicznie w niczym nie odbiegaja ale szybko okazuje sie ze sa inwalidami taktycznymi. Nie wiedza jak sie zachowywac i kompletnie nie sa swiadomi jak ich samo poruszanie ma wielki wplyw na przebieg meczu.
Wiec robia to co umieja i za co ich w polsce chwalono. Probuja kiwki, leca rajdami, w pojedynke chca wygrac mecz.
Bec, bec, bec...od trenera. Szok! Lawa...znowu lawa...kolejna...kazdy czeka na potniecie...mimo krwi...lawa! Rwzygnacja..trybuna!...trybuna..! Trener mnie nie lubi...trybuna! trybuna...trybuna. Kop w dupe.
|
Teraz to już nie wiem czy się ze mną zgadzasz czy nie. Bo ja się z powyższymi słowami w stu procentach zgadzam. Dlatego uważam że im wcześniej polski piłkarz ma szanse się wyrwać do prawdziwie profesjonalnego piłkarskiego świata tym lepiej dla niego. Żeby m.in. nie utrwalał "taktycznych inwalidztw" czy kondycyjną niepełnosprawność. Jedyni piłkarze którzy robią kariery to właśnie ci którym się udało wyrwać na zachód w młodym wieku: Szczęsny, Lewy, Błaszczu, Zieliński, czy Glik. Im później tym gorzej. Jasne że Kuba czy Lewy byli starsi ale mogę się założyć że były to dla nich pierwsze poważne zagraniczne oferty i się nawet nie zastanawiali.
Jeśliby Stolarski faktycznie dostał ofertę z Juve (co zapewne można wsadzić między bajki) to byłby po prostu frajerem gdyby odmówił.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"