Dariook napisał(a):

A gdzie sa ci co szybko z Polski s.......ili? Zyja? Dalej uprawiaja sport wyczynowo? wszyscy przepadli jak jebana kamfora. A wiesz dlaczego?
Bo mysleli ze na zachodzie zrobia kariery, zarobia sie szybko a na reszte przyjdzie czas. Technicznie w niczym nie odbiegaja ale szybko okazuje sie ze sa inwalidami taktycznymi. Nie wiedza jak sie zachowywac i kompletnie nie sa swiadomi jak ich samo poruszanie ma wielki wplyw na przebieg meczu.
Wiec robia to co umieja i za co ich w polsce chwalono. Probuja kiwki, leca rajdami, w pojedynke chca wygrac mecz. (...)
Rok, dwa minimum na pozomie ekstraklasy. One nie zrobia z mlodego Polaka Messiego, one pozwola zrozumiec na czym polega zabawa w pilkarza. Tam nie ma zjawiska, złe przygotowanie , tam nie ma szukania formy. Oczeliwania sa konkretne tak jak konkretne sa pieniadze.
Dlatego Lewy, Kuba czy Piszczek odnosza wielki sukces. Krok po kroku budowali kariery, zbierali doswiadczenie i wiedze, walczac z lepszymi od siebie stawali sie lepszymi pilkarzami.Step by step...
|
Dodałbym do tego jeszcze fakt, że nasi piłkarze mentalnie nie są przygotowani na tak ostrą rywalizację o miejsce w składzie jaka jest nawet w europejskich średniakach. Na każdym treningu trzeba udowadniać przydatność do zespołu i nie ma miejsca na błędy czy biadolenie - jest 3 - 4 kandydatów do gry, którzy marzą o tym żeby wygryźć gościa ze składu. I nikogo nie interesuje bariera językowa, problemy z aklimatyzacją itp. pierdoły. Nie radzisz sobie - dadzą szansę ale na wypożyczeniu w 2 - 3 lidze (a tam rywalizacja tak samo ostra).