Rob_Zombie napisał(a):

|
Kiedy wreszcie zrozumiecie że kibice to są na trybunach? Piszecie pierdoły o kopach w dupę bo sami przed takimi dylematami nie stoicie. Kariera profesjonalnego piłkarza rządzi się swoimi prawami. Nawet Messi nie gra w Barcelonie z powodu bezwarunkowej miłości tylko z powodu największego kontraktu w Hiszpanii oraz możliwości odnoszenia sukcesów. Polska piłka to bagno, jeśli myśli się o jakiejś poważniejszej karierze to trzeba stąd jak najszybciej SPIER..LAĆ! Bo tutaj rozwijają się nieliczni, a nawet ci po wyjeździe za granicę odbijają się od ściany bo motoryczne przygotowanie z naszej ligi stawia ich w pozycji amatorów w porównaniu z tamtejszymi grajkami.
|
Kompletnie sie nie zgadzam z twoim zdaniem.
Dylematem? Oddal bym wszystkie skarby swiata zeby miec podobne dylematy. Nie zebym biadolil jednak moje dylematy codziennego zycia juz same w sobie potrafia niezle skopac tylek.
Messi ma najwiekszy kontrakt bo jest najlepszy...dostaje takie pienisdze nie dlateg, by go trzymac w ryzach ale dlatego ze taka jest jego wartosc dla klubu z kataloni. Zreszta on nie ukrywa faktu ze wiele Barcelonie zawdziecza, to dzieki niej jest tym kim jest i chce w tym wlasnie klubie zakonczyc kariere.
Jak by nie Barca i jej pomoc to pewnie cr7 by byl Bogiem a Messi jezdzil by gdzies tam w Argentynie na mule, obwieszony dzwoneczkami ,od miasteczka do miasteczka z swoim szlagierowym numerem. Uwolnienia sie z 5l słoika, zakreconego od zewnatrz przed uplywem tlenu .
A gdzie sa ci co szybko z Polski s.......ili? Zyja? Dalej uprawiaja sport wyczynowo? wszyscy przepadli jak jebana kamfora. A wiesz dlaczego?
Bo mysleli ze na zachodzie zrobia kariery, zarobia sie szybko a na reszte przyjdzie czas. Technicznie w niczym nie odbiegaja ale szybko okazuje sie ze sa inwalidami taktycznymi. Nie wiedza jak sie zachowywac i kompletnie nie sa swiadomi jak ich samo poruszanie ma wielki wplyw na przebieg meczu.
Wiec robia to co umieja i za co ich w polsce chwalono. Probuja kiwki, leca rajdami, w pojedynke chca wygrac mecz.
Bec, bec, bec...od trenera. Szok! Lawa...znowu lawa...kolejna...kazdy czeka na potniecie...mimo krwi...lawa! Rwzygnacja..trybuna!...trybuna..! Trener mnie nie lubi...trybuna! trybuna...trybuna. Kop w dupe.
Jesl8 chcesz zrobic kariere to badz najlepszy w bagnie. Rozwijaj sie, walcz o miejsce w druzynie.
Rok, dwa minimum na pozomie ekstraklasy. One nie zrobia z mlodego Polaka Messiego, one pozwola zrozumiec na czym polega zabawa w pilkarza. Tam nie ma zjawiska, złe przygotowanie , tam nie ma szukania formy. Oczeliwania sa konkretne tak jak konkretne sa pieniadze.
Dlatego Lewy, Kuba czy Piszczek odnosza wielki sukces. Krok po kroku budowali kariery, zbierali doswiadczenie i wiedze, walczac z lepszymi od siebie stawali sie lepszymi pilkarzami.Step by step...