Realnie patrząc to Śląsk rewanż gra jak sparing. Szanse raczej zerowe bez wykartkowanych,a Sevilla potencjał w ofensywie ma ogromny.Jak tylko zajdzie potrzeba to dokręcą śrubę i po zabawie.Wielki szacun dla WKS za walkę i postawę w pierwszym meczu,wiekszosc ciepłych kluch by się cofnela i czekala na najmniejszy wymiar kary,a tak ogladalismy zajebisty mecz.
Druga sprawa,że gdyby nie Gikiewicz to mogło się skończyć dużo wyżej.
Co do Legii to jak dla mnie sprawa jest dalej otwarta

Niby 1:1 na wyjeździe ale coś mi intuicja mowi,że Steaua ostro im się w rewanżu postawi i tak różowo to nie będzie...