Wyświetl pojedynczy post
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7233
Stary 22.08.2013, 22:53
Śląsk zagrał znakomite 45 minut a w szatni jakby ich ktoś zaczarował... Brakło wszystkiego: sił, umiejętności, cwaniactwa piłkarskiego, wiary w sukces. Czasami dwie z czterech cech dają rezultat. Te ostatnie dwie bramki stracone w podwórkowym stylu. Szkoda bo 2-1 albo 3-1 dawało nadzieję. Odrobienie strat z 4.-1 to już rozdział dla Lema albo Sapkowskiego. Trzeba się dobrze zaprezentować w rewanżu. Przede wszystkim piłkarze i kibice powinni wywrzeć presję na tych wujowych paskach już od pierwszej minuty. Nie lubię takich gości co polują na kości a jak ktoś ich trafi to lecą z płaczem do sędziego. Taka południowa piłka. Jak Śląsk trafi w rewanżu na 1-0 szybko to może włączy mi się Lem i Sapkowski;-) Szkoda bo wydawało się w połowie meczu, że Śląsk ogarnął Sevillę i dramatu nie będzie a może nawet remis lub zwycięstwo... Graliśmy jak równy z równym, szkoda, bo Sevilla to żadne halo. Ten klimat i pogodowy i na trybunach plus adrenalina piłkarzy udzieliła się na boisku i zawodnikom i wujowemu sędziemu. Nawet nie chodzi mi o kartkę dla Dudu tylko o drobiazgi, które były gwizdane pod sevillę i Śląsk, który szczególnie w ostatnim kwadransie stał jak sparaliżowany (zmęczony?). W rewanżu będzie lepiej.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując