|
Pysiu, a co ta konkretna sprawa ma do dyskusji o Smoleńsku prowadzonej w tym temacie? Zrozumiałeś w ogóle o co chodziło w tamtej sprawie? A może podnieciłeś się tylko nagłówkiem, że Gmyz przegrał jakiś proces z Chrabotą w sprawie jakoś tam związanej z trotylem?
"Redaktor naczelny nie musi zatem publikować sprostowań dotyczących materiałów, które nie pochodzą od redakcji. Wyrok jest prawomocny."
Chodzi tylko o prawo do sprostowania. Ot taki myk, Rzepa nie musi publikować sprostowania Gmyza, bo nie jest pracownikiem Rzepy. Nie jest, bo go wcześniej Hajdarowicz wyrzucił z roboty. Pysiu zdajesz sobie teraz sprawę z głupoty Twojego triumfalizmu?
|