Gratuluję Legii remisu, ale gra kiepściutka i tylko od Steuy zależało, że nie skończyło się na 4-1, bo tyle mogło i powinno być. Warszawka kompletnie nie potrafiła zamykać przestrzeni i każdy gracz gospodarzy miał do dyspozycji kilka opcji podania. A każdy legionista miał też 3 opcje, ale... oddania piłki rywalowi. Organizacja gry u Urbana dalej leży. Szkoda, bo ja bym chciał polski zespół w LM, a zaraz potem krakowski zespół w LM

(Ciekawa analiza co do poprawy:
http://krotkapilka.pl/artykul,jak_st...ila_legii,1105)