|
Przed meczem sadzilem ze Steaua to zespol tylko o malenki wlos gorszy od APOELu, ale po meczu stwierdzam ze jednak nieco wiecej niz o wlos. Roznica wg polega glownie na tym, ze Cypryjczycy mieli swietnego napastnika Ailtona, ktory oprocz skutecznosci elegancko rozgrywal pilke, a Steaua ma Wlocha, ktory pomimo zdobytej bramki jest po prostu drewniany.
I tu nie czaje jak to jest, ze ten ich caly boss nie zgadza sie na sprzedaz tego obroncy, ktory wczoraj nie zagral za 8 mln euro, a najlepszego napastnika, krola strzelcow opyla do Sevilli za 2,5 mln ?
Tak czy inaczej Urban ma teraz przed soba tydzien pelen nerwow i ekscytacji, bo pewnie w najlepszym razie spodziewal sie minimalnej porazki, dajacej mozliwosc powalczenia w rewanzu, a tutaj trafil mu sie wynik marzenie biorac pod uwage roznice w umiejetnosciach i zwlaszcza przebieg meczu. Na jego miejscu na pewno nie skorzystal bym juz z uslug Zyry, bo to co ten facet gra w pucharach, to jest zwyczajna patologia.
|