Drozd napisał(a):

|
Co jak co ale ja za młodu nie pamiętam, żeby po osiedlach włóczyły się bandy z tasakami i szczerze powiedziawszy wolałbym żeby tamte czasy wróciły. I nie ma znaczenia że tną się między sobą, bo jak ktoś raz innemu ożeni kosę to kolejnym razem będzie co raz łatwiej i skończy się tym co ostatnio w Łodzi. Więc problem nie jest wyimaginowany. Różnica między PO i PiS jest taka że PO nazwie kibolem i bandytą każdego kto powie na nich złe słowo albo będzie próbował demaskować ich kłamstwa czy upamiętniać polskich bohaterów. PiS taki nie jest.
|
Gdzie ci sie wlocza bandy z tasakami? A jak juz koniecznie chcesz operowac tego typu pojeciami to zastanow sie dlaczego? Czy ciagle podsycanie strachu przez media, wyolbrzymianie problemow i epatowanie agresja maja cos z tym wspolnego? A moze stopien bezrobocia wsrod mlodziezy? A moze zatracenie jakichkolwiek wartosci moralnych tak uskuteczniane dzis pod patronatem kasty rzadzacej? Moze ostracyzm srodowiska spowodowany nagonka polityczna? Akurat Hoffmann i jego brednie o "zeru tolerancji" idealnie sie wpasowuje w kilka z powyzszych stwierdzen. A i jeszcze jedno. Pamietaj ze im bardziej bedzie sie jakas grupe alienowac i traktowac z wrogoscia, tym bardziej ta grupa bedzie sie konsolidowac i przechodzic do coraz bardziej radykalnych metod.