
ale jaja.
W życiu bym nie przypuszczał, że jakiś Paulo Coelho zgadza się ze mną prawie co do słowa ...
A co do oceny. Lewy obrońca ma piłkę, widzi prawoskrzydłowego sprintem wychodzącego po skrzydle odległość 60 metrów. Jeżeli przerzut wyjdzie(1), a skrzydłowy opanuje piłkę(2) mamy sam na sam.
Muszę pisać w jaki sposób ew sytuacja sam na sam zależy od poczucia własnych umiejętności jednego i drugiego zawodnika? W skrócie. Jak(1) pomyśli " k... przecież ja na 60 m nie kopnę" to okazję szlag trafia.