St Yabol napisał(a):

|
On ma 24 lata, już powinien być wyrzeźbiony
|
Nie mierz europejską miarą, to są biedne kraje, z problemami poważniejszymi niż braki struktur szkolenia w piłce nożnej. Piłkarze z tamtego regionu bazują na talencie, na parametrach fizycznych, ale wyszkolenie mają niemal zerowe.
Popatrz na Chaveza. Niby bliżej końca niż początku kariery, niby świetne parametry na stopera, niby spore doświadczenie, ale w podstawowym wyszkoleniu braki jak w uzębieniu ćpuna z 20-letnim stażem. Kopnąć piłki nie umie, nawet na orliku by odstawał z takim tempem operowania futbolówką. Z interwencjami też jest problem, bo może i skuteczne, ale takich "figur tanecznych", jakie prezentuje Honduranin, w podręczniku piłki nożnej nie znajdziesz, może w jakimś kompendium ciosów krav magi.
Podobnie było z Diazem. Diaza jednak ktoś wziął do treningów i udało się go ogarnąć. Poszedł za nawet poważne pieniądze. Chaveza nikt nie ogarnął, nikt w nim nie rzeźbił i trudno znaleźć na niego chętnego, bo to bardziej atletyczny pastor niż piłkarz.