emj10 napisał(a):

|
Zgoda z tym ostatnim. Z taką grą jaką zaprezentowaliśmy w pierwszych dwóch fazach el. LM nie mamy czego szukać. Szczęśliwy bramkowy remis, albo przegrana typu 2-1 w Rumunii daje nam całkiem spore szanse przed rewanżem. Liczę, że jednak powalczymy o pełną pulę.
|
Tracicie atut Żylety. Jedyny pewny, i trzeba przyznać całkiem spory.
ZWŁASZCZA, że pierwszy mecz gracie
NA WYJEŹDZIE.
Śmiem twierdzić, że 2 razy, gdy Wisła miała jakiekolwiek szanse na awans do fazy grupowej grała 1 mecz u siebie (PAO i Apoel). W decydującym meczu sporo na tym tracisz. Szczególnie, gdy masz pecha i trafiasz na południowców, którzy wiedzą co to fanatyzm.